niedziela, 1 czerwca 2014

Od Kelly Cd Rachel

- Jeszcze nie - odparłam. - Dopiero za dwa dni.
- Ech - westchnęła Rachel. - Co ja będę robić przez te dwa dni?
- Będziesz ćwiczyć - odparł Brian. - Mój ojciec daje w kość - chłopak wziął łyk wody.
Zastanowiłam się na chwilę.
- Twój ojciec, czyli kto? - zapytałam w końcu.
- Ares. Bóg wojny.
No nie.
- Wiesz, że nasi ojcowie się nienawidzą, prawda? - spytałam.
Pomyślał chwilę.
- Ale dlaczego? Przez tyle lat mnie trenował, a nawet nie powiedział dlaczego.
- Ja też nie wiem. Mój mówił mi tylko, że Ares i jego rodzina są źli i że powinnam się trzymać od nich z dala.
- Ale teraz siedzisz ze mną przy jednym stole - powiedział Brian. Zmierzyłam go wzrokiem.
- Rachel - dziewczyna wyrzuciła widelec za siebie przestraszona. - A ty co o tym wszystkim sądzisz?

<Rachel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz