poniedziałek, 9 czerwca 2014

Od Rachel CD Brian

- Nikt przede mną nie ukrywał,  kim jestem.  - wzruszyłam ramionami - Kiedy miałam jakieś sześć lat,  mówiono mi po prostu,  że ona odeszła. Na rodzinnych spotkaniach,  zawsze kiedy poruszano ten temat,  kazano mi wyjść. Kiedy byłam w piątej klasie nie dawałam tacie z tym spokoju. To było dziwne - zmieszałam się. Chłopak spojrzał na mnie troskliwie. - Wszyscy zaczęli gadać różne rzeczy. Pewnego wieczoru tata wziął mnie na kolana i zaczął opowiadać. O mitach,  bogach i innych. Potem powiedział mi o półbogach. To było jak bajka. A kiedy dowiedziałam się,  że to wszystko prawda,  nie mogłam uwierzyć. Myślałam,  że sobie ze mnie żartuje. Tylko,  że następnego dnia zaczęły się te bóle brzucha. No i złamałam rękę,  skacząc przez tyczkę.  - zaśmiałam się - Tego wieczoru po raz pierwszy zobaczyłam mamę i...
- I uwierzyłaś - dokończył Brian. Skinęłam głową.
- Ukrywałam to. Nikt oprócz mnie i taty o tym nie wie. W sensie żaden człowiek. Teraz ty. Jak wygląda życie boga? Ze szczegółami proszę - zaśmiałam się.
<Brian?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz