niedziela, 8 czerwca 2014

Od Briana Cd Rachel

- Sam nie wie? - zapytałem Rachel jak jej przyjaciółka zniknęła z pola widzenia.
Dziewczyna popatrzyła na mnie jak na idiotę.
- Co? - spytała.
- Nie wie, że jesteś półboginią?
- Nie. Nikt o tym nie wie.
- Na pewno nikt? - dopytałem z szyderczym uśmiechem.
- Wiesz o co mi chodzi - mruknęła.
Poszliśmy na parking. Podałem Rachel kask.
- To trochę głupio. Nie móc powiedzieć nikomu kim jesteś. Musisz to ukrywać - zagadałem w końcu.
- A co z tobą? - zdziwiła się.
- Moimi rodzicami są bogowie. Wychowywałem się w śród boskich dzieci.
- Aha...
Wsiadłem na motor, a Rachel za mną. Chwyciła mnie mocno w pasie.
- Chcesz wracać? - zapytałem.
- Jutro zaczynają się zajęcia - przypomniała.
- Jak chcesz.
Zrobiłem szybki ruch nadgarstkiem i wyjechaliśmy od tych ,,zwyczajnych ludzi". Nie mieli pojęcia, że razem z nimi żyją półbogowie, albo nawet i bogowie. Jednak nie zawsze. Po co bogowie mieliby się tu zapuszczać skoro mają o wiele lepszą miejscówkę.
W końcu dotarliśmy do akademii. Pod garażem stanąłem gwałtownie.
- Jesteśmy - powiedziałem. - Możemy jeszcze się gdzieś przejechać. Mój motor jest na chodzie.

<Rachel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz