Jestem w Akademii Bogów. Czy to dziwne? Teraz siedzę na lekcji i udaje, że słucham nauczyciela. Tylko wyczekuję tej jednej godziny. Piszę w zeszycie, i myślę jednocześnie o dwóch różnych rzeczach. Wreszcie koniec lekcji, spakowałam się i wyszłam z klasy. Szłam korytarzem i upuściłam zeszyt...
-To twoje?-zapytał ktoś zza moich pleców...
<Któryś chłopak?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz