czwartek, 26 czerwca 2014

Od Argony Cd Camerona

Przez całą lekcję nie umiałam się skupić, a podśpiewywanie tej choler* muzy nie pomagało. Cały czas myślałam o białowłosej zjawie. Czym ona była? Czy to możliwe, żeby była którymś ze sług Kronosa? A może Lokiego? Nie.... Lokiego nie. On chyba ostatnio przeszedł na ciemną stronę mocy i zacieśnił więzy z bratem... Być może ma coś wspólnego z Sethem, albo Hadesem, albo... sama nie wiem kto mógłby chcieć mnie przestraszyć. Nawet nie wiem w jakiej mitologi szukać! Teoretycznie mogłabym kogoś zapytać... nie! Wykluczone! Zresztą co mnie to obchodzi, skoro nie zamierzam zabawić tutaj długo. Być może ta zjawa już...
I właśnie w tym momencie jak to bywa w wielu filmach za oknem ujrzałam ją unoszącą się swobodnie w powietrzu i uśmiechającą kpiąco. Przeleciała przez szybę do sali.
- Myślisz, że się mnie pozbędziesz jeśli stąd uciekniesz? - zapytała chichocząc kpiąco
A potem znikła wraz z dzwonkiem na przerwę. Razem z Cameronem wyszliśmy z klasy i każde udało się w swoją stronę. Ostatecznie postanowiłam... porozmawiać z kimś o mitologi. Może przypadkiem uda się coś z tego wyciągnąć.
Podeszłam do pierwszej lepszej osoby i zagadnęłam
- Hej, jestem Argona, a ty? - a jak to debilnie brzmiało wolałam już nie myśleć...
(Ktoś?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz