niedziela, 15 czerwca 2014

Od Briana Cd Rachel

- Będziemy biec w deszczu - powiedziałem.
- Chyba żartujesz - mruknęła Rachel.
- Wcale nie - uśmiechnąłem się w szyderczym uśmiechu.
- Dobra - westchnęła. - Ale jeśli nagle znikąd zacznie lecieć muzyka i zaczniemy tańczyć osobiście cię zatłukę.
- Nie martw się, na pewno tego nie zrobię.
Dziewczyna popatrzyła na mnie.
- No chodź - pchnąłem ją przed siebie.
Ruszyliśmy korytarzem.
- Powiesz mi co teraz mamy? - spytałem.
- A ty nie wiesz? - zdziwiła się Rachel.
- Nie patrzyłem - wzruszyłem ramionami. - To jak?

<Rachel? Wybacz, że takie krótkie i że długo musiałaś czekać. Teraz będzie regularnie>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz