Popatrzyłam na nią, chciałam wiedzieć wszystko ale nie wiem nic..
- Kim są twoi rodzice ? - spytała
- Moi.... rodzice ?
- Tak - powiedziała
- Moi rodzice są Bogami ! - powiedziałam sucho
- Wydawałaś się milsza - poprawiała włosy
- Przepraszam...po prostu nie mam ochoty rozmawiać
Dziewczyna złapała mnie za rękę i zaczęła się uśmiechać.
- Jaki masz dar ? - spytałam zaciekawiona
- Patrz - wskazała palcem na niebo
Kate pomachała trochę ręką w górze i po chwili słońce zgasło. Zamieniła noc w dzień. Gdy przestała machać ręką wszystko wróciło do normy.
Ruszyliśmy dalej.
- Fajna ta twoja moc - uśmiechnęłam się
- Dzięki - radośnie przyśpieszyła
~~ 5 minut później ~~
- Zastanawiam się przez całą drogę jaką ty masz moc - powiedziała brunetka
- Nie chcesz wiedzieć - zaśmiałam się
Dziewczyna stanęła przede mnie.
- No dobra, ale nie mów że nie ostrzegałam - uśmiechnęłam się
Popatrzyłam na brunetkę.
- BÓL ! - powiedziałam głośno
Kate padła na śnieg. Zwijała się z bólu, moje oczy stały się czarne.
Przez jej ciało przechodził coraz większy ból.
- Proszę ! - Przestań ! - krzyczała
Tak jak prosiła przestałam .
Kate????
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz