- Wracajmy lepiej - odpowiedziałem, patrząc na zachodzące słońce. Również wstałem z ziemi. Szybkim krokiem ruszyłem w stronę Akademiku. Za sobą słyszałem kroki Alice. Po jakiś dwudziestu minutach zobaczyłem znajomy budynek. Dziewczyna zagwizdała za mną. Odwróciłem się i oberwałem koszulką w twarz.
- Dzięki - powiedziała, mijając mnie. Ruszyłem do siebie do pokoju. Walnąłem się na łóżko, prawie od razu zapadając w sen. Rano obudził mnie deszcz. Z niechęcią wstałem i ubrałem się. Jakoś nie podobał mi się pomysł łażenia po deszczu. Sprawdziłem po raz ostatni plan i wyszedłem na korytarz. Nagle na kogoś wpadłem.
- Witam królowo Lodu. - uśmiechnąłem się na widok Kelly.
<Kelly? XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz