niedziela, 8 czerwca 2014

Od Darkness Cd Ryan

Wraz z gotowym Sleipnirem wyszłam ze stajni. Ogier zarżał zadowolony i zamiótł ogonem. Podeszłam do Ryana prowadząc swego rumaka.
-Gotowy? - zapytała i wsiadłam na Sleipnira.
-Tak - odpowiedział i również dosiadł swojego konia.
Ruszyliśmy golopem w stronę lasu. Musiałam zwolnić nieco, by chłopak nadążył. Gdy zrównał się z moim koniem, Sleipnir wyruszył jak z procy. Nie powstrzymywałam go. Chwilę potem znaleźliśmy się na ścieżce, zwolniłam do stępu. Po dwóch minutach dołączył Ryan i jego koń.
-To prawda co mówią o twoim koniu - powiedział.
Normalnie to może bym się uśmiechnęła, ale teraz to tylko spojrzałam na niego kątem oka.
-Ej! Ale z ciebie ponurak - mruknął i opowiedział jakiś kawał, którego wcześniej nie słyszałam. 
Nie wytrzymałam i wybuchłam śmiechem.
-No, od razu lepiej jak się uśmiechasz - powiedział a ja nadal miałam na twarzy uśmiech.
-Dzięki, rzadko się śmieję - powiedziałam.
-Dlaczego?
-Bo jak to powiedziałeś.. .jestem ,,ponurakiem''.
-Więc trzeba to zmienić - powiedział
-Niby jak? - zapytałam.

Ryan? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz