wtorek, 24 czerwca 2014

Od Darkness Cd Liliane


Cudem uniknęłam ochrzanu od Thora. Wróciłam do Akademii, gdzie po krótkim czasie spotkałam moja kuzynkę z tą drugą...
-Co jej powiedziałaś?  -zapytałam.
-Nic... ona zaczęła.
Westchnęłam.
-Słyszałam - powiedziałam. - Daj spokój Kelly.
-Po której stronie jesteś Dark? - zapytała ze złością.
-Po twojej - odparłam. - Ona jest bękartem. Nie przejmuj się nią
-Oświeć mnie co to jest bękart - powiedziała.
-Dziecko z poza małżeństwa, w tym przypadku dziecko z poza małżeństwa Sif i Thora, nie chciane dziecko, zwykła wpadka...
-Tak - przytaknęła.
-Widzę, że z twoją ręką już lepiej.
-Tak, twoje ziółka pomogły - zażartowała.
***     
Do Akademika wróciłyśmy po lekcjach razem. Po całym dniu szkolnym razem. rozdzieliłyśmy się i poszłyśmy do swoich pokoi. Krótko trwał mój spokój, bo ktoś zapukał do drzwi, a potem wszedł nie proszony, zanim zdążyłam powiedzieć ,,Tak?'', chociaż i tak nie zamierzałam tego mówić. 
-Hej - powiedziała nie śmiało Liliane.
-Och... to ty... Czego chcesz? - zapytałam starając się, by nie wyczuła w moim głosie wrogości.

Liliane? Darkness ma zły dzień -,-    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz