poniedziałek, 9 czerwca 2014

Od Axel'a Cd Alice

Skinąłem głową i pomogłem dziewczynie wstać.
- Kim są twoi rodzice? - spytałem z ciekawości, idąc za Alice.
- Ares i Achlys - powiedziała, wypatrując posągów.
- To chyba w tamtą stronę - pokazałem na lewo od nas.
- Skąd wiesz?
- Zgaduję. I jest tabliczka - ruchem głowy wskazałem na marmurową tabliczkę, wbudowaną w schody. Ruszyliśmy w tamtą stronę. Po chwili zobaczyliśmy dumnego faceta, z mieczem w dłoni oraz tarczą opartą o jedną nogę. Na jego ramieniu siedział jastrząb.
- Czy to prawda, że będzie nas uczył walki? - spytałem, wpatrując się w jego surową twarz.
- Yhym - Alice skinęła głową. Kawałek dalej stał pomnik kobiety. Wychudzona i płacząca z szczękającymi zębami, opuchniętymi kolanami, długimi paznokciami, krwawymi palcami, a jej ramiona pokryte były kurzem.
- A to moja matka - wskazała na nią dziewczyna.
- Wydaje się smutna - powiedziałem po chwili zastanowienia.
<Alice?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz