sobota, 28 czerwca 2014

Od Darkness Cd Axel, Kelly, Rachel, Troy, Cameron, Brian


Zaśmiałam się.
-Pewnie się spotkali na urodzinach u Afrodyty i ona im troszkę dolała tego badziewia do wina - powiedziałam śmiejąc się.
-No dzięki, pociesznie - mruknęła
-Wiem, i nie zgadzaj się - powiedziałam.- Jest córką Ateny, bogini wojny i strategii. Jest podstępna. A ty wojownicza.
-Masz rację

~godzinę potem~

Weszłam do jadalni z Cameronem i Troy'em. Gdyby nie moja dymna forma bym miała ziemniaki we włosach... ale teraz Troy je miał. Kelly wyszła zza stołu za którym była schowana i jacyś bogowie i pół uciekli z jadalni z jedzeniem na ubraniu. Frania podawała im w kącie nowe jedzenie i chwilę potem oberwałam frytkami od Axela, a potem Kelly ciskała we wszystkich kechupem ze stołu. Pomidorowy karabin Kelly. Cameron ciskał w kogoś ryżem. Rzuciłam homarem w Axela, a zwierzak wszedł mu w spodnie... auć. Potem oberwałam kiślem od Briana. A on ode mnie kakałkiem w koszulkę. Troy dostał łososiem w twarz. Potem Rachel wyciągnęła sobie ze stanika krewetkę. Ja w moim miałam frytki. Kelly dostała spaghetti i od razu zeskoczyła ze stołu. Widziałam tam kilku innych półbogów i bogów, ale oni szybko uciekli i zostałam sama z Troyem Cameronem, Rachel, Brianem, Axelem, Kelly. Zarąbiście, jeszcze Besa brakowało. Po chwili drzwi się otworzyły i stanął w nich Ares.      
-Wszyscy idziecie ze mną - wysyczał. - Bez wykrętów - spojrzał na mnie, a już zamierzałam uciec pod postacią dymu.
 -Cholera - syknęłam w tym samym czasie co reszta.
Bóg posłał nam gniewne spojrzenie i ruszyliśmy za nim korytarzem.
Poszliśmy do Gabinetu Zeusa.
Był tam Loki, Thor i oczywiście Zeus.
Zaczęła się nudna dyskusja, o tym jak nas przyłapał szanowny pan Ares.
-Daj spokój Aresie - powiedział mój tata.- To są dzieci, muszą się wyszaleć... czasami. Lepiej taki niż inny sposób - Loki mrugnął do nas porozumiewawczo i wszyscy dostaliśmy rumieńca, dzięki tato.
-Właśnie - popierał go Thor. - Nie pamiętasz naszej walki na jedzenie? Przez cały hol... tsaa... cała szkoła wzięła w tym udział.
-Idźcie się umyć, cuchniecie pomidorami i rybami - powiedział Zeus od niechcenia.
Zawstydzeni i brudni wyszliśmy z gabinetu i natrafiliśmy na tłum ciekawskich oczu innych uczniów.
-No zajebiście - powiedziałam i przeniosłam siebie i resztę do akademika.
-Dzięki Dark - powiedział Brian i Kelly, a reszta odetchnęła z ulgą.

Axel? Kelly? Rachel? Troy? Cameron? Brian?        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz