- Tak - powiedziałam i patrzyłam w miejsce gdzie przed chwilą zniknęli moi przyjaciele.
- To co teraz robimy? - spytał Axel.
Spojrzałam na niego i dźgnęłam w brzuch.
- Auć! - wrzasnął odskakując krok do tyłu. - Masz mocny palec.
Wzruszyłam ramionami.
- I za co to było?! - spytał wkurzony chłopak.
- Za to, że moi przyjaciele stąd poszli. Ile lat minęło odkąd widzieliście się ostatni raz?
Axel zamyślił się.
- Brian miał jedenaście lat - powiedział w końcu.
- Musicie się jakoś pogodzić.
- Dobra rada - mruknął. - Nie chce o nim gadać.
- Zapewne - obróciłam się na pięcie i skierowałam do ogrodu.
Axel wyrównał ze mną krok. Spojrzałam na niego, a on na mnie.
<Ax?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz