wtorek, 17 czerwca 2014

Od Briana Cd Rachel

Weszliśmy do obserwatorium. Wszyscy siedzieli już na podłodze, a Urania była odwrócona do nas plecami. Usiedliśmy z Rachel w pierwszym rzędzie.
- Cześć wam - powiedział ktoś do nas.
- Kelly - uśmiechnęła się dziewczyna. - Jak ręka?
- Dobrze. Pojutrze będą mi wyciągać tą okropną nić - poruszyła prawą ręką.
- Będziesz miała bliznę do kolekcji? - zaśmiałem się.
- Tak - odparła Kel. - Mam ich wiele. Nawet mam tatuaż, ale wam go nie pokażę. Może później.
- Masz tatuaż? - Rachel zdziwiła się trochę.
- Wiesz... Ja też mam - powiedziałem.
W końcu Urania odwróciła się do nas. Zmierzyła wzrokiem nas wszystkich z kamienną twarzą.
- Witajcie. Jestem Urania muza astronomii. Witam was na mojej lekcji.
Kilka osób z tyłu poruszyło się niespokojnie. Muza zaczęła gadać, gadać, bla, bla, bla/ Nie myślałem, że lekcja mogła być aż tak nudna. W końcu zadzwonił dzwonek, a ja czym prędzej wyszedłem na korytarz.
- Wam też się tak nudziło? - zapytałem dziewczyn jak byliśmy przed salą.

<Rachel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz