-To nie jest twój ojciec - wyrwało mi się. - Atena i Thor nigdy się nie kochali tak jak Thor i Sif. i nie nazywaj mnie jej kuzynka, bo tak mówimy tylko w kręgu rodzinnym. Tak na prawdę Thor i ona nie są moją rodziną, Loki jest moim ojcem, a Hel siostrą i pochodzimy od rodu olbrzymów.
Dziewczyna zaśmiała się pod nosem.
-Olbrzymów? - zapytała jakby nie dowierzała.
-Tak, nie rozumiem co cię bawi. Thor i Kelly to wikingowie. Ja i Loki to olbrzymy.
-Jakoś tego nie widać - mruknęła.
-Czy wam wszystkim słowo olbrzym kojarzy się z brudnym, grubym cztero-metrowym gorylem?! - wykrzyknęłam na głos, bo już tego nie zniosłam.
Byłam trochę wyższa od innych, tak jak tata... ale bez przesady.
Liliane? Poszukaj lepiej znajomego w kręgu przyjaźniejszych bogów np Camerona, Alice lub Rachel.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz