piątek, 20 czerwca 2014

Od Darkness Cd Ryan

-Dwa tygodnie - powiedziałam. - I już zdążyłam przez Kelly znienawidzić to miejsce.
-Kogo? - zdziwił się, nasze konie szły sępem.
-Mojej przybranej kuzynki, córka Thora - odpowiedziałam. - Rujnuje mi życia jak tylko może.
-Jeśli mogę spytać... dlaczego?
-Bo jestem córką Loki'ego. Thor nastawiał ją przeciwko mnie, a potem Loki mnie przeciwko im.
-Rodzinna wojna.
-Uch... ciesz się, ze w tedy cię w Asgardzie nie było! Mało brakowało, a bym obróciła nasz dom w pył, a Bogów spaliła żywcem.
Spojrzał na mnie lekko zaniepokojony.
-Uważaj byś nie spaliła Akademii - powiedział.
-Postaram się - mruknęłam. - Przynajmniej na lekcjach Aresa mam od niej spokój, Bóg jej i jej ojca nie znosi, a mój jest jego przyjacielem, nie wiem od jak dawna się znają, ale chyba od początków Akademii.
-Dobrze, że mojego tu nie ma.
-Nadzór cało dobowy?
-Coś w tym stylu. a ty, masz tak?
-Mój ojciec jest... fajny. Nie taki jak niektórzy ojcowie.

Ryan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz