wtorek, 3 czerwca 2014

Od Darkness Cd Sharon

Znalazłyśmy się w Sercu Ogrodu.To było bardzo ładne miejsce, ale ja i tak wolę styl panujący w ogrodach w Asgardzie. Porozmawiałyśmy chwilę, a gdy niebo zaczęło być coraz bardziej granatowe. Dziewczyna mruknęła, że powinna już iść. Odprowadziłam ją wzrokiem do żywopłotu, a potem poczułam czyjś oddech na karku. Odwróciłam się. Andy. Patrzył na mnie morderczo.
-O co ci chodzi?  -zapytałam w miarę spokojnie. - Nie patrz tak na mnie.

Andy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz