-Czemu za mną idziesz? - zapytała nie odwracając się.
-A czy ja za tobą idę? - odpowiedziałem pytaniem.
-Raczej tak - powiedziała.
-Akurat tak się złożyło, że muszę iść na zajęcia tą drogą, którą ty idziesz - i skręciłem w prawo.
,,Irytująca'' - pomyślałem.
Gdy zabrzmiał dzwonek korytarz nagle opustoszał. Wszedłem do właściwej sali i zająłem miejsce przy moim bracie, chwilę potem przyszła nauczycielka... Urania - muza astronomii. Całkiem ciekawa lekcja, zwłaszcza, że interesuję się kosmosem i innymi takimi.
Argona? Jak na dachu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz