niedziela, 6 lipca 2014

Od Darkness Cd Lamy


Kelly poszła z Axelem [Miłość rośnie w okół nas... Ałć, Kelly  nie bij mnie, już nie będę]. Tak czy siak nie miałam już z kim walczyć.
-Walczysz z Rachel - powiedział Ares podchodząc do mnie.
-No chyba nie, ona jest beznadziejna - zaśmiałam się.
-No dobra... Cameron ty z Darkness... Max z Rachel - westchnął.
-No w końcu nie będę się nudzić - powiedziałam.
-Ja z Rachel się nudziłem bardziej - uśmiechnął się.
-Ja oszukuję - ostrzegłam go.
-Będzie ciekawie - wyszczerzył ząbki i zawisł do góry nogami.
Walczyliśmy tak chwilę, było zabawnie, to jedyny półbóg którego lubię... a to się nigdy wcześniej nie zdarzyło [kiedyś chodziłam z człowiekiem, ale to szczegół... inna historia]. Do końca lekcji walczyłam oszukując, a on dawał radę odpierać moje ciosy.

Rachel? Jak ci szło?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz