-Nie, bo potem będziesz macała swojego kolorowego bełta - powiedziałam.
-Eeee...? - Axel spojrzał na mnie pytająco przeżuwając marchewkę.
-Nie ważne - powiedziała Kelly widząc, że ja chcę mu o tym powiedzieć. - Dark, twój Romeo na ciebie patrzy.
Wychyliłam się trochę i napotkałam jego spojrzenie. Uśmiechnęłam się do niego.
-Nie jestem głodna - powiedziałam.
-Nic dziwnego - mruknął Troy. - Te motylki w brzuchu, mrrr.
-Czemu jeszcze nie widzieliśmy jak się całujecie - myślał na głos Axel.
-A czemu nikt jeszcze nie widział jak ty i Kelly się całujecie? - zapytałam i Kelly chciała mi przyłożyć pięścią w ramie, ale zmieniłam się w cień i ustałam za nią.
-Darkness... nienawidzę, gdy tak robisz- powiedziała.
-Dlatego to robię - uśmiechnęłam się i wyszłam z jadalni.
Lamy? O czym gadaliście gdy poszłam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz