Stał w miejscu nie mogąc się ruszyć i spokojnie przetrawiałam informację. W końcu mój umysł się rozjaśnił i dotarło do mnie o co mu chodziło. Podbiegłam do niego szybko.
- Axel - powiedziałam. - Ja... ja...
- Kelly, widzę jak na mnie patrzysz - odparł chłopak spokojnie. - Pamiętam jeszcze twoją rozmowę z Dark. O chłopakach, oczywiście. Patrzyłaś na mnie.
- Nie mogłeś tego widzieć - wydukałam. - Nawet na mnie nie patrzyłeś.
Axel potrząsnął głową.
- Może i masz rację, lecz zauważyłem cię kątem oka.
- Pieprzony ninja - mruknęłam cicho i popatrzyłam na Ax'a, który uparcie szedł dalej przed siebie. Pomogłam mu, ale nie odzywałam się. On zresztą też.
<Axel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz