-I w tym miejscu możemy zakończyć zwiedzanie ja na dziś- mruknął Cameron
-No dobrze ,to co teraz będziemy robić? - zapytałam z niepokojem w głosie
-Jak na razie możemy odpocząć na ławce.
-Tak jasne - odpowiedziałam i usiadłam na ławce a tuż obok mnie Cameron. Zrobiło się trochę chłodno a ja nie miałam bluzy więc przybliżyłam się do chłopaka.
-Coś nie tak ?
-Nie,wszystko ok. tylko jest mi trochę zimno.
-A chcesz moją bluzę ?
-Ale przecież wtedy tobie będzie zimno.
-Nie szkodzi , tobie się bardziej przyda - powiedział miłym głosem po czym nałożył na mnie bluzę i mnie przytulił.
-Może masz ochotę na gorącą czekoladę?
-Tak , jasne czemu nie.
I poszliśmy do jego pokoju. Usiadłam w sypialni , a on poszedł zrobić czekoladę.
Po pewnym czasie przyniósł ją.
-Smakuje ci ?
-Tak jest bardzo dobra .
-Tylko dobra ?- zrobił smutną minkę.
-No dobra jest pyszna - uśmiechnęłam się .
Gdy skończyliśmy pić czekoladę chłopak zaniósł szklanki do kuchni, potem wrócił i usiadł bardzo blisko mnie. było mi jeszcze zimno w jego cienkiej bluzie. On to chyba zauważył i przybliżył się do mnie. Wtedy ja też się przysunęłam. Na ten widok Cameron objął mnie jedną ręką.
Cameron? Co wymyślisz dalej ? =*.*=
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz