- Z miłą chęcią ale myślę że sama trafię - powiedziałam
- A jeśli się zagubisz - powiedział uśmiechając się do mnie
- Masz rację, nie chciałabym się zgubić - zakpiłam
- To jak ?
- Chodź - złapałam go za nadgarstek
Do mojego pokoju długa droga.
Nagle światło zaczęło migać i nie minęło 5 sekund a całe oświetlenie padło.
- Co się dzieję ? - spytałam
- Pewnie korki wywaliło - powiedział łapiąc mnie za rękę
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz