środa, 9 lipca 2014

Od Kelly Cd Axel

- Ale co? Z twoją nogę niewiele zrobimy - powiedziałam.
- No dzięki - mruknął Axel.
Wzruszyłam ramionami.
- Mam dziwne przeczucie, że pojawiłam się o niewłaściwej porze - zmieniłam temat/
Chłopak zmarszczył brwi i przechylił głowę.
- Co masz na myśli? - spytał.
- Dlaczego oni się kłócili? A może właściwszym pytaniem byłoby, dlaczego Thor nigdy nie powiedział mi o Chrisie?
- Ja tam nie wiem, ale widziałaś co zrobił ze swoim długopisem?
- Trudno było nie zauważyć - mruknęłam. - Poza tym to normalne - machnęłam ręką.
Ax rozdziawił usta.
- Normalne? Niektórzy są zbyt słabi wy złamać ołówek, a on łamie długopisy.
Wzruszyłam ramionami.
- Wiesz, my Asgardczycy jesteśmy silniejsi niż inni. I pochodzimy też od wikingów.
Axel parsknął śmiechem. Posłałam mu mordercze spojrzenie.
- Na serio? - wydusił po chwili.
- Tak. I jeśli jeszcze raz mnie wyśmiejesz to cię wybebeszę. Albo zostawię na pożarcie. To też jest fajna zabawa.

<Ax?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz