środa, 16 lipca 2014

Od Catlee Cd Cameron

Powolnym krokiem przemierzałam nową szkołę. Jak zawsze w nowej szkole wszyscy jeździli po mnie wzrokiem bo zawsze się wyróżniam. Nie zwracając na to większej uwagi postanowiłam wyjść trochę na świeże powietrze. Ze spuszczoną głową szłam zamyślona w kierunku wyjścia ,gdy nagle ktoś na mnie wpadł.
-Oj sory -Powiedział i pomógł mi wstać.
-Nic nie szkodzi - mruknęłam pod nosem i już zmierzałam w kierunku drzwi gdy zatrzymało mnie jego pytanie.
-Czyżby? -powiedział
-Tak, po prostu jestem nowa i czuję się nieswojo -odpowiedziałam nieco smutnym głosem.
-No tak , nowa szkoła ,nowi ludzie wiem jak to jest-powiedział wesołym głosem i się do mnie uśmiechnął -Jak chcesz mogę cię trochę oprowadzić po naszej szkole -Odparł wesoło.
-Jeśli chcesz to czemu nie - uśmiechnęłam się.
-Pasuje ci jutro po lekcjach ?- zapytał.
-Tak jasne to... do zobaczenia -pożegnałam go i poszłam w stronę wyjścia. Przez całą drogę do akademika o nim myślałam .Miał takie piękne oczy zmieniające kolor .Nie mogę się doczekać jutra .

Cameron?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz