Sowa mnie trochę wkurzała, więc chwilę potem wybuchła obsypując nas deszczem piór... jej brązowa głowa rozbiła się pod moimi nogami. Alex przerwał na chwilę pocałunek i spojrzał na sowę.... a raczej na jej głowę przy moich stopach i wnętrzności trochę dalej , a to wszystko w piórach i krwi.
-Darkness, ty to zrobiłaś? - zapytał.
Spuściłam wzrok i potaknęłam ruchem głowy.
-Wybacz, to moja zła natura.., - powiedziałam, a ona położył swoją dłoń na moim policzku i pocałował mnie delikatnie, a potem mocniej, namiętnie. Po raz pierwszy czułam się zakochana... to było dziwne uczucie, ale przyjemne...
Alex? ,,Zabijcie ta sowa'' ~ Rojo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz