Siedziałem w ogrodzie i rozmyślałem nad moją siostrą i o ojcu.
Czemu nie chciał mnie wychować ?! Czemu okłamywał Dark ?!
Tylko te myśli chodziły mi po głowie, siedziałem tam od świtu do zmierzchu.
Nagle ujrzałem znajomą mi twarz.
- Co tak siedzisz ? - usłyszałem głos dziewczyny
- Nie twoja sprawa ! Nie musisz wiedzieć ! - warknąłem
- Tak ? - Nawet stara przyjaciółka ?
Odwróciłem się, nie mogłem uwierzyć własnym oczom.
- Blink ?! - To ty ?! - spytałem zdziwiony
- W samej osobie - uśmiechnęła
Zacząłem ją podnosić i przytulać.
Blink? Spotkanie po latach xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz