- Bez obaw. Dam sobię radę.
- No jak uważasz. - usiadłem obok dziewczyny
- Ładna dziś pogoda...
- Tia, ale trochę zbyt słonecznie.
- Nie przesadzaj, nie jest tak źle.
- No ok. Tak w ogóle nazywam się Alexander.
- A ja Darkness.
- Dość oryginalne imię. Muszę przyznać.
- Fakt, a co cię tu sprowadziło?
- Wyszedłem na spacer i zauważyłem ciebie. Żadko spotykam kogoś na dworzu.
- Ah, rozumiem.
- Od jak dawna chodzisz do tej akademii?
< Darkness? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz