Liliane zaprowadziła mnie do biblioteki gdzie spotkaliśmy nie jaką "Alexandrę". Miła była... Ja od razu znalazłem sobie jakąś książkę i usiadłem w kącie. Po chwili usiadła obok Liliane i zaczęła czytać swoje znalezisko. Zerknąłem na ową książkę.
- "Kraina Bogów"? Nic nadzwyczajnego. Same nie potrzebne informacje. Polecam "Instynkt Łowcy".
- Tak? A o czym to?
- O mężczyźnie, który "poluje" na nadprzyrodzonych złoczyńców. Kryminał i fantasy w jednym. - znów wróciłem do swojej książki, nie słysząc odpowiedzi Lili. Gdy byłem w połowie zdałem sobie sprawę z tego, że ona stoi na de mną i czeka aż skończę. Zapamiętując numer strony, zamknąłem książkę i wstałem.
- Przepraszam. - odparłem odkładając książkę na półkę - Zaczytałem się. Możemy ruszać dalej.
< Lili? Ok. Moje imię będzie skrócone, a jej nie XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz