Oprowadziłam ją po Akademii. Pokazałam jej wszystkie klasy i inne istotne rzeczy. Później przeszłyśmy do Akademika (tam nie było zbyt wiele do pokazania) i tych zewnętrznych rzeczy. Na sam koniec znalazłyśmy się w stajni (specjalnie poprowadziłam tak ,,wycieczkę")
- Masz swojego konia? - spytałam.
Tala pokiwała głową.
- Tak - odparła.
Uśmiechnęłam się. Bardziej do siebie, niż do niej, ale to szczegół.
- Świetnie! Chciałabyś się przejechać? Ja też mam konia. Nienormalnego, można tak powiedzieć.
<Tala?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz