poniedziałek, 7 lipca 2014

Od Darkness Cd Alexander

Minęło kilka dni od kąt dowiedziałam się, że mam brata, a jakoś jeszcze nie wymieniłam z nim zdania po kłótni z ojcem. Zastanawiałam się gdzie Peter się podziewał przez ten czas i dlaczego Loki mu to zrobił. Uch.... dobra, mniejsza z tym. Wstałam z łóżka i wyszłam na zewnątrz z książką Magii pod ręką i usiadłam w Sercu Ogrodu pod posągiem Anioła. Otworzyłam książkę na zaklęciu, które próbowałam opanować już od jakiś trzech dni. Polegało ono na wytworzeniu ognia, jak na razie to wychodziły mi same iskry... Hym... prawie zrównałam z ziemią Asgard a nie umiem wytworzyć nawet ognia? Po kilku minutach udało mi się wytworzyć mały płomień na dłoni.
-Uważaj byś się nie spaliła - powiedział jakiś głos.
Odwróciłam głowę gasząc płomyk. Obok mnie siedział jakiś chłopak.

Alexander?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz