- Nie wiem gdzie możemy teraz pójść... - zaczęłam, ale mi przerwał
- A może pokażesz mi swój pokój?
- No dobra............ - gdy pokazałam mu swój pokój, wyszliśmy na korytarz. Spojrzałam na zegarek, i zobaczyłam że dochodziła 21.00.
- Wiesz - zaczęłam niepewnie - jest dopiero 21, ale chciałabym się jeszcze przygotować i...
- Tak, dobrze - odpowiedział szybko, i rozeszliśmy się do swoich pokoi. Gdy byłam w pokoju, myślałam o wszystkich złych sprawach, które mnie tu spotkały. Ojciec-Thor jak Kelly, Matka-Atena jak Alexandra. Dobrze że Alex nie jest na mnie zła, jak Kelly. Potem poszłam spać. Gdy się obudziłam, zobaczyłam że dochodzi 6.00. Zrobiłam wszystko, co robi się rano, i wyszłam na korytarz. Na korytarzu zobaczyłam Alexa:
- Cześć Liliane - powiedział
- O, cześć. Idziesz na lekcje?
- Oczywiście. - po dłuższej rozmowie, Alex dołączył do Dark, a ja do Alexandry, i poszliśmy na lekcje. Pierwsza lekcja była z Fałną więc dużo było o zwierzętach. Poszliśmy wszyscy do naszych koni.
<Alex? Co będzie dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz