- Co ci się stało? - spytałam.
Rachel wzruszyła ramionami.
- Nie wiem - odparła. - Ale na pewno nic mi nie jest. Naprawdę.
- To się okaże - mruknął Brian. - A ja cię dobrze znam, Rachel. Ty kłamczuchu.
Dziewczyna uśmiechnęła się lekko. Widać, że z trudem.
- A co zrobimy potem? - zapytałam. Oczy wszystkich skierowały się na mnie.
- To znaczy...? - dopytał Axel.
Wzruszyłam ramionami.
- Po waszej wizycie. Wiem, że idziemy na lekcję, ale co dalej? Całą drużyną kolejny mały wypadzik to Asgardu? Muszę tylko uważać na Walkirie, ale to szczegół - uśmiechnęłam się.
<Axel? Rachel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz