Chłopak ściskał mnie tak mocno że nie mogłam złapać powietrza.
- Peter ! - Braknie mi powietrza ! - zaczęłam się miotać
- Wybacz - odstawił mnie na ziemie
Usiedliśmy pod posągiem anioła.
- Tak się ciesze że znowu Cię widzę - powiedział radośnie
- Ja też, wcale się nie zmieniłeś.
- Ty też co Cię tu sprowadza ? - spytał
- Chciałam się dowiedzieć czy znalazłeś to czego szukałeś - mówiłam z wielką powagą.
- Nie... do ...końca - wydusił
- Twojego ojca tu nie ma ?! - podniosłam ton
- Jest, jest ale dowiedziałem się że mam druga siostrę - powiedział ze spuszczoną głową
- Masz dwie siostry ?! - krzyknęłam z niedowierzania
- Tak... ale praktycznie z nią nie rozmawiałem
Widziałam że chłopak nie chciał o tym rozmawiać.
- Brakowało mi...... - nie dokończył
- Brakowało Ci czego ?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz