Widziałam że cała trójka nie pchała się do rozmowy.
- Nie pchać się, nie pchać każdy zdąży - użyłam sarkazmu
Alex patrzył na Peter'a kątem oka.
- Alex myślałam że wolisz dziewczyny a nie chłopców - zaśmiała się Lili
- Co... ja.. ?! - oburzony złożył ręce
- Już nie denerwuj się Królu Nowego York'u - chciałam rozluźnić napięcie
Wszyscy siedzieli jak wbici w fotele.
- Alex ? - zaczęłam
- Tak ? ... Blli ?
- Mam czuć się dyskryminowana ? - spytałam
- Niby czemu ? - roześmiał się
- Moim ojcem jest Hades a to jest drużyna Hadesu, mam rację - zaśmiałam się
Alex?Peter?Lili? Po prosu musiałam zacząć xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz