poniedziałek, 7 lipca 2014

Od Kelly Cd Axel

Patrzyłam na drzwi.
- Kelly? Jak ręka? - głos Chrisa ocucił mnie z myśli. Spojrzałam na niego.
- Ym... Dobrze. Dziś jeździłam na koniach i walczyłam, więc jest dobrze.
- Czyli byłaś w Asgardzie - to było raczej stwierdzenie niż pytanie.
- No, tak. Byłam ciebie ciekawa. Poza tym wydawałeś się taki znajomy - przyznałam.
- Znam cię od małego. Później z Thorem stwierdziliśmy, że lepiej by było gdybym cię nie widywał. Dostawałem tylko infrmacje jak się uczysz, dorastasz... Mam nawet kilka twoich fotek - Chris uśmiechnął się słabo.
- A nie denerwowało cię to? - spytałam. - Nie chciałeś mnie zobaczyć?
- Oczywiście, że chciałem.
- No to dlaczego tego nie zrobiłeś?! Przecież mieszkałeś w Asgardzie, prawda? - byłam zmieszana.
Wuj rozłożył bezradnie ręce.
- Tak, ale później postanowiłem przeprowadzić się do Midgardu.
Nigdy nie słyszałam czegoś takiego. Przecież w Asgardzie było sto razy lepiej.
- Czemu? - byłam jeszcze bardziej zaciekawiona.
- Jakoś tak - Chris wzruszył ramionami.
Przekrzywiłam głowę jak pies jeśli czegoś nie rozumie.
- To rozmowa na inny dzień, Kelly.
- Czyli na razie tylko możesz potwierdzić, że jesteś moim wujkiem? - mruknęłam.
- Yyy... Tak. Przyjdź tu jutro dobrze? Możesz z kimś przyjść jeśli chcesz.
Potaknęłam. Czekaj! Z kimś?! Czy on myśli...?
- Axel nie jest moim chłopakiem - powiedziałam.
- Do zobaczenia jutro Kelly - wuj uśmiechnął się i wrócił do swoich, jakże ciekawych papierów.
Wyszłam na korytarz i skierowałam się pokoju Axel'a. Zapukałam i czekałam na reakcję.

<Axel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz