- No dobrze. Nie każdy Midgardczyk mógł zobaczyć Asgard - uśmiechnęłam się.
- Kelly... Która godzina? - spytała Rachel.
Spojrzałam na zegarek.
- Noo... Teraz mamy lekcję a Aresem - odparłam.
Dziewczyna pisnęła.
- Och bogowie, dziewczyno uspokój się - mruknęła Dark cały czas bawiąc się z Fenrisem.
- Nie mogę. Musimy wracać. Teraz - półbogini dała wielki nacisk na słowo ,,teraz".
Westchnęłam.
- Dobrze - powiedziałam. - Nie wiem tylko, czy będziemy mogli znowu tu przyjść. Będziemy musieli być bardzo ostrożni.
- Nie przynudzaj Kel - burknęła Darkness.
Przewróciłam oczami.
- Chodźcie - rzekłam i poszłam przodem. Przeszliśmy tęczowym mostem do pomieszczenia w którym znajduje się Bifrost (nazwa zastrzeżona).
- Tak szybko wróciliście? - spytał Hejmdal.
- Musimy iść na lekcję - odparłam ze smutkiem. - Ale chyba tu jeszcze wrócimy. Do zobaczenia, Hejmdal.
Strażnik skinął głową i włączył Bifrost. Dark pożegnała się ze swoim wilkiem i wszyscy przeszliśmy przez most. Po chwili wylądowaliśmy na ziemi.
- Na konie i na lekcję. Będzie super - powiedziałam z bardzo wyczuwalnym sarkazmem w głosie.
Wszyscy wsiedli na konie i popędziliśmy do stajni.
<Drużyno Lamy?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz