piątek, 22 sierpnia 2014

Od Troy'a Cd Jack

Jack wyszła nie czekając na moją odpowiedź. Zamknąłem za nią drzwi i poszedłem pod prysznic. Później czekałem na łóżku. Gdy zostało tylko pięć minut wyszedłem i szybkim krokiem skierowałem się do wyjścia z Akademii. Jack już tam na mnie czekała.
- Wleczesz się jak żółw - powiedziała.
Spojrzałem na nią morderczym wzrokiem. Przez chwilę szliśmy w ciszy.
- Co będziemy robić? - odezwałem się w końcu.
Dziewczyna wzruszyła ramionami.
- Nie wiem - odparła.
- Może pójdziesz przekuć sobie język skoro o tym marzyłaś? - zasugerowałem.
- No... Dobra. A ty? Zrobisz sobie kolczyka?
- Nie, nie, nie. Nie przedziurawię się.
- A tatuaż?
- Już mam jeden - mruknąłem. - Może mam pokazać.
- Nie. Nie musisz, Wąsaczu.
Zmarszczyłem brwi.
- Wąsaczu? - dopytałem.
- Ta... Nie wymyśliłam nic lepszego. Ale spokojnie. To się dopracuje.
- Nie ma sprawy - dźgnąłem Jack palcem w żebra. - Hm... Kelly ma rację. To bardzo fajne.

<Jack?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz