niedziela, 3 sierpnia 2014

Od Blink - Konkurs

Poszłam do siebie do pokoju, ogarnęłam się i szykowałam się spać.
Rano nic ciekawego się nie wydarzyło poszłam na zajęcia jak zawsze.
Jako pierwsza była lekcja Thor'a, rozejrzałam się w około i pana Śmieszka nie było.
A co ja będę się nim przejmować ?! Pierwsza lekcja zleciała dość szybko jak reszta.
***
Weszłam do pokoju rzuciłam torbę gdzieś w kąt i siadłam na łóżko.
- Trzeba posprzątać ten rozpiździel - powiedziałam cicho
Zaczęłam sprzątać, takiego syfu chyba jeszcze nikt nie widział.
Nagle ktoś zapukał do drzwi.
- Tak ? - otworzyłam drzwi
Ku mojemu zdziwieniu był to Josh.
- Idziesz na obiad ? - spytał
- Emmm... jasne - wydusiłam
Zeszliśmy do stołówki, chłopak zadawał dziwne pytania.
Zajęłam stolik na uboczu <nie lubię jak inni patrzą się jak jem>.
Z trudem włożyłam drugi widelec z sałatką do ust.
- Jestem pełna - powiedziałam odsuwając talerz z sałatą.
- Zjadłaś tylko dwa kęsy. Jak tak będziesz jadła długo nie wyżyjesz - zaśmiał się
Uśmiechnęłam się do niego i otworzyłam butelkę z sokiem.
- Słuchaj jutro jest wycieczka do największego muzeum, jedziesz ? - spytał
Pijąc soczek kiwnęłam głową na tak. Po obiedzie znaleźliśmy się w bibliotece.
Chłopak oczywiście czytał kryminały ja skusiłam na literaturę grozy, wybrałam książkę ''Pokój do wynajęcia''.
- Jaką wzięłaś książkę ? - przerwał mi czytanie
- Pokój do wynajęcia - odparłam wracając do czytania
- Nie teraz tylko wcześniej
- Powiem Ci jutro na wycieczce - zaczęłam do ignorować
Josh odprowadził mnie do pokoju. Zrobiłam to co robi się przed snem < łaźniowe bzdety>.
~~ Rano ~~
Obudziłam się o 6.00 rano. Pościeliłam łóżko, rozczesałam włosy i uplotłam je w warkocz.
Na podłodze leżała czarna koperta z kością, dobrze wiedziałam od kogo jest.
Napisał to Hades chciał bym jutro się z nim spotkała, ciekawe o co chodziło zapewne o Electro.
Ten idiota nie daje mi spokoju.
Otworzyłam portal i znalazłam się w Autobusie, usiadłam gdzieś po środku.
Wraz z nauczycielem czekaliśmy na resztę. Do Autobusu wsiadł Joshua, chłopak uśmiechnął się na mój widok i usiadł obok mnie.
Za nim wsiadło kilka innych nie istotnych osób. Nareszcie po paru minutach ruszyliśmy w drogę.
~~ Trochę czasu później ~~
Wyciągnęłam książkę którą zabrałam z biblioteki i zaczęłam ją czytać.
- No to powiesz mi co to za książka ? - spytał
- To książka o bogach Egipskich, chciałam wiedzieć o tobie troszkę więcej - wyjaśniałam
- Wiesz że jesteś synem kazirodztwa ? - dodałam
- Pff.....
Reszta drogi odbyła się w ciszy.
~~ Na miejscu ~~
Stałam przed największym muzeum świata. Razem z grupą weszliśmy do środka.
Baba przewodnik paplała bez sensu. Odłączyłam się od grupy.
Przechadzałam się po holu budynku. Jeden z eksponatów szczególnie mnie zaciekawił.
- Co tu robisz ? - Wszyscy Cię szukają ! - przybiegł zdyszany Josh
- Spójrz na to ! - wskazałam na eksponat na podeście
- Co ? - To tylko figurka ?!
- To nie figurka ! To Zapiski Demona ! - krzyknęłam
- Zapiski czego ? - wydukał
- Zapiski Demona, własność Faraona zabrał ją do grobowca
- Jakie do ciekawe - użył ironii
Zdjęłam figurkę z podestu i wsadziłam pod bluzę.
- Co robisz ? - wyrwał mi trójkątną figurkę
- Idę zanieść ją do grobowca Faraona, tam gdzie jej miejsce ! - podniosłam ton
- Kradniesz ?! - oznajmił
- Biorę to taki jak oni zabrali to z grobowca ! - opowiedziałam
Wdaliśmy się w szarpaninę chłopak niespodziewanie puścił a Zapiski rozbiły się o ziemię.
Z rozłamanej na kilkanaście części figurki zaczęły wylatywać dziwne czarne ''opary''.
Jedno z nich ugodziło mnie w brzuch tak mocno że aż przysiadłam na podłodze.
Światło zaczęło migać i zjawiła się ochrona. Wykręciła mi ręce do tyłu i skuli kajdankami.
- Blink, nic Ci nie jest ?! - przybiegła zatroskana nauczycielka
- Nie - odpowiedziałam
- Josh ?! - Co żeście narobili ? - wydarła się na mnie
- Co jaki Josh ? - odparłam
Odkręciłam się do tyłu i ujrzałam siebie/Josh'a siedzącą na podłodze.
Doznałam szoku, zaprowadzili nas do Autobusu a sami wrócili do zwiedzania.

Josh??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz