niedziela, 17 sierpnia 2014

Od Kelly Cd Rachel

Patrzyłam na kubek w mojej dłoni. W końcu pociągnęłam łyk. Tak mi zasmakowało, że wypiłam resztę na jednym oddechu. Już Byłam gotowa uderzyć kubkiem o podłogę, ale usłyszałam głos Sam.
- Masz wąsy z pianki - zaśmiała się. Wytarłam usta wierzchem dłoni. - Nigdy nie piłaś czekolady?
- Em... Jasne, że piłam.. Ja... Ym - nie wiedziałam co powiedzieć, ale Rachel mnie uratowała:
- Kelly jest uzależniona od czekolady - rzekła.
- Tak! - zawołałam. - Jestem czekoladoholikiem. Byłam nim od dziecka - uśmiechnęłam się.
- Aha... - potaknęła niepewnie Sam. - Więc chodzicie do tej samej szkoły?
- Tak - odparł Axel.
- A jak się nazywa? - zainteresowała się przyjaciółka Rachel.
Wszyscy wymienili niepewne spojrzenia. Mogli jej powiedzieć prawdę? Niczego nie będzie podejrzewać? Otworzyłam usta by coś powiedzieć, ale córka Nemezis mnie uprzedziła:
- Nasza szkoła nazywa się Akademia Bogów - wypaliła.
Spiorunowałam ją wzrokiem.
- Rachel? Możemy pogadać? - wycedziłam przez zęby.
Gdy tylko mogła zniknęła by. Ale nie jest Darkness, więc nie może.
- Dobra - powiedziała cicho.
Wyszłyśmy z kafejki.
- Co ci odbiło?! - krzyknęłam. - Nie można zdradzać takich rzeczy śmiertelnym!
- No wiem, wiem, ale... Presja i w ogóle - dziewczyna uśmiechnęła się słabo.
- Nam nie jest do śmiechu - mruknęłam. - Ona teraz może się skapnąć!
Rachel prychnęła.
- Nie powiedziałabym.
Uniosłam jedną brew do góry.
- Nie? - spytałam.
- Nie jest zbyt mądra - szepnęła.
Przewróciłam oczami.
- To niczego nie zmienia! Nie powinnaś tego mówić! A teraz chodźmy po chłopaków i Sam i zwijajmy się stąd. Przy okazji zapomnimy o tej bezsensownej kłótni, jasne?

<Rachel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz