niedziela, 17 sierpnia 2014

Od Rachel Cd Kelly, Brian

- Właściwie to nie wiem.  Chciałam przejść się do taty. Wiecie... Zrobić mu niespodziankę czy coś, bo dawno się z nim nie widziałam. - Odpowiedziałam, kierując wzrok na kelnerkę idącą z naszymi napojami.
- Coś jeszcze będzie? - spytała, kierując wzrok na nowo przybyłych.
- Gorąca czekolada z piankami oraz kawa z mlekiem - odpowiedziałam, mieszając herbatę. Dziewczyna zapisała to w swoim notesie i odeszła, kiwając głową.
- Chwilaaa... - zamyśliła się Sam. - Jeśli wy jesteście razem - wskazała łyżeczką na Axel'a oraz Kelly. - I ty z tym Adonisem też, to znaczy, że jako jedyna przy tym stole nie mam nikogo. - Oznajmiła naburmuszona, wracając do swojego soku. Zaśmiałam się, przytulając ją mocno do siebie.
- Jeszcze kogoś znajdziesz.
- Masz rację. A teraz spadaj, bo wkładasz mi te swoje kłaki do szklanki. - Odepchnęła mnie lekko. Po chwili znowu przyszła kelnerka. Tym razem z czekoladą oraz kawą. Podałam Kelly parujący napój z piankami na powierzchni.
- Napij się - zachęciłam ją. - One nie gryzą.
<Kelly? Brian?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz