Jęknęłam w duchu. Czemu w ogóle zgodziłam się na te tańce? Spojrzałam na buty chłopaka.
- Miałeś założyć coś mocniejszego. - Uśmiechnęłam się pod nosem.
- To jak?- Spytał ponownie, ujmując moją dłoń.
- Naprawdę muszę?
- No chodź. - Pociągnął mnie na parkiet. Po chwili wmieszaliśmy się w tańczących ludzi. Przetańczyliśmy dwie piosenki. Kiedy z głośników poleciały pierwsze sekundy "My Heart Will Go On" Celine Dion, wymknęłam się na zewnątrz.
- Hej! Czemu wyszłaś?- Spytał Troy, stojąc za mną. Objęłam ramiona rękami.
- Mówiłam ci, że kiepsko tańczę. - Wyjaśniłam, siadając na ziemi. Zaczęłam skubać paznokciami trawę. Mruknął coś w stylu:"Kobiety..." po czym usiadł koło mnie.
<Troy?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz